Park Narodowy Krka był niewątpliwie jedną z naszych ulubionych atrakcji w Chorwacji. To słynne miejsce jest prawdziwym pięknem natury i koniecznie polecamy zobaczyć znajdujące się tam wodospady. Jeśli rozważasz wybór pomiędzy tym parkiem narodowym a Plitvice, my mieliśmy takie same wątpliwości. Spędziłam wiele godzin na wyszukując informacji na temat tłumów, możliwości zwiedzania wózkiem i na tym jak przyjazne dla dzieci są szlaki. Uwierz mi, Krka nie rozczaruje Cię. Spójrzmy prawdzie w oczy, że kaskadowe wodospady zawsze będą wywierać na nas wszystkich wrażenie (może nie, jeśli jesteś Kanadyjczykiem i masz najbardziej oszałamiające wodospady w swoim kraju!).

W Skradinski Buk jest kontrolowana liczba osób odwiedzających jednocześnie, dlatego też zdarza się, że w sezonie wstęp może być odmówiony. Dlatego warto rezerwować bilet z wyprzedzeniem lub przyjechać do parku z samego rana tak jak my zrobiliśmy. Sprawdź również godziny wycieczek rejsowych, gdyż my przegapiliśmy pierwszą łódź o kilka minut i musieliśmy czekać około 30 minut na następną. Serdecznie polecamy wyprawę łodzią, gdyż zabierze Cię ona bezpośrednio do głównej atrakcji jaką jest Skradinski Buk. Była to też świetna dodatkowa atrakcja dla naszych dziewczyn.

Po dotarciu do Skradinski Buk, zdecydowaliśmy się najpierw na zwiedzenie okolicy. Z samego rana nie jest jeszcze tak tłoczno, więc po przejściu przez most można oglądać zapierającą w piersi panoramę z punktu widokowego. Niestety pracownik na recepcji powiedział nam, że park jest dostosowany do wózków. Niestety była to bardzo myląca informacja! Pierwsza część, w której można dostać się do wodospadów Skradinski Buk i mostu, jest całkowicie w porządku, ale jeśli chcesz zobaczyć najlepsze widoki lub też zobaczyć więcej to najpierw trzeba przebyć niekończącą się ilość stopni. Na tym etapie postanowiliśmy pozostawić nasz wózek bez opieki i umieścić Bellę w nosidełku. Jeśli mam być szczera, gdybym została lepiej poinformowana to nie zostawilibyśmy wózek w samochodzie.

Istnieje kilka restauracji / barów i terenów piknikowych. Bardzo polecamy mały stragan, który robił na szybko naleśniki. Nie widzieliśmy nigdzie przewijaków czy też pokoi dla niemowlaków, więc naszą Bellę przewijaliśmy w wózku lub też na kocu. Bardzo polecam też mieć przy sobie środek odstraszający owady, ponieważ zostałam strasznie ugryziona przez komary w ciągu dnia.

CO POLECAMY?

1. ZALICZ REJS STATKIEM

Rejs statkiem z wejścia Skradin do Skradinski Buk jest wliczony w cenę biletu. Oferuje widoki na piękne krajobrazy, do tego jest świetną atrakcją dla każdego dziecka. Można wyjść na dziób statku i stamtąd podziwiać jezioro przez które trzeba przepłynąć by dotrzeć do przystanii. Pamiętaj by sprawdzić godziny rejsów, gdyż nie są one o regularne. W drodze powrotnej warto ustawić się w kolejce trochę wcześniej, gdyż jest ona naprawdę długa na koniec dnia. 2. ZOBACZ PUNK WIDOKOWY POWYŻEJ SKRADINSKI BUK

Jak wspomniałam wyżej, przy zakupie biletu otrzymaliśmy dość mylące informacje na temat ścieżek i jak przyjazne są one wózkom. Przy samym Skradinski Buk można swobodnie poruszać się ze spacerówką, ale do miejsc widokowych prowadzi nieskończona ilość stopnii. Nawigacja jest też jednokierunkowa i niektóre ścieżki/schody są dość wąskie. Gdybyśmy o tym wiedzieli wcześniej zamienilibyśmy wózek na nosidełka i nie pozostawiali go bez nadzoru. Na szczęście nasz wózek nie wydał się nikomu atrakcyjny, a widoki z góry były naprawdę zapierające dech w piersi. Jeśli masz ochotę na większe przygody lub kochasz wędrówki, to możesz się wybrać na 2.5 godziną wyprawę dookoła Skradinski Buk. Ścieżka ta nie wymaga doświadczenia ani specjalnego obuwia i może być pokonana przez każdego. 3. WYKĄP SIĘ W SKRADINSKI BUK

Olek uwielbia takiego typu atrakcje. Jak często masz okazję popływać przy jednym z najpiękniejszych wodospadów? Ollie próbował zabrać ze sobą Lilkę, ale ponieważ ona nie jest jeszcze pewnym siebie pływakiem, prąd był nieco zbyt silny, a moim zdaniem woda również za zimna (choć bardzo orzeźwiająca). Co więcej, coś, czego możesz nie wiedzieć wcześniej, powierzchnia jest bardzo nierówna i skalista. Podczas wejścia do wody stopa utknęła mi między dwiema masywnymi skałami, więc upewnij się, że wzieliście ze sobą odpowiednie obuwie do pływania. Jeśli odwiedzasz park w sezonie to popłudniami jest naprawdę tłoczno. W woda jest dość zimna, a ilość ludzi z GroPro oraz z kijkami do selfie spowodowało, że po wykąpaniu się od razu chcieliśmy uciekać stamtąd. Dodatkowo miejsce to nie oferuje żadnych przebieralni (jedynie ubikacje), więc warto się przygotować na to.4. KONIECZNIE ZOBACZ INNY WODOSPAD

Olek i ja nie jesteśmy wielkimi fanami tłumów. Zaraz po obiedzie postanowiliśmy o 12:30 złapać łodź powrotną i zobaczyć inny wodospad zwany Manojlovacki. Spędziliśmy około 40 minut w samochodzie podziwiając malownicze krajobrazy i opuszczone wsie. Punkt widokowy tego wodospadu jest jedyne 5 minut spacerem od parkingu. Gdy dotarliśmy na miejsce, nie spotkaliśmy żadnej żywej duszy. Spowodowało to, że to miejsce wydawało się jeszcze bardziej magiczne i wyjątkowe. Dwie ścieżki prowadzą do punktu widokowych (niestety nie ma tam żadnych drogowskazów). My wybraliśmy ścieżkę powyżej parkingu, jednak widzieliśmy, że druga ścieżka prowadzi bardziej w dół bezpośrednio do wodospadu. 5. WPADNIJ NA KOLACJE DO SIBENIK

Sibenik nie znajduje się w samym Parku Narodowym Krka, ale jest to miasteczko, które wielu turystów odkrywa podczas tej samego dnia. Jest to małe, stosunkowo nieodkryte miasto w Chorwacji. Wcześniej posiadało ono dość złą reputację, ale obecnie jest postrzegane jako piękny historyczny zabytek, w którym warto się zatrzymać. Warto zwiedzić fortecę ze spektakularnymi widokami oraz zgubić się w wielu wąskich i nierównych uliczkach. Ze względu na rozmiar, złapaliśmy szybki kęs przy promenadzie, a następnie spędziliśmy około 40 minut włócząc się w centrum. Podczas mojego rozeznania braliśmy również pod uwagę zobaczenie Roski slap. Niestety tym razem nie wystarczyło nam czasu, gdyż chcieliśmy jeszcze zatrzymać się w Sibieniku na kolację. Jeśli masz trochę więcej czasu, istnieją dwa sposoby, aby dostać się do niego. Za dodatkową opłatą możesz wybrać się na rejs skąd zobaczysz ten wodospad z wody i do tego zaliczysz również piękny klasztor na wysepce Visovac (tutaj zdecydowanie nie polecam brać wózka ze sobą gdyż drugą łódź należy złapać z górnego punktu widokowego). Druga opcja to wędrówka do punktu widokowego, jednak pamiętaj, że w sezonie temperatury mogą być pomiędzy w okolicach 30 stopnii, więc warto wziąć to pod uwagę. m

Byliśmy pod niesamowitym wrażeniem Parku Narodowego Krka i jesteśmy pewni, że pewnego dnia wrócimy ponownie, gdy nasze dziewczyny będą już starsze.

Leave a Comment

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *